Bosz, taka fajna wiosna za oknem, mąż przyniósł foty krokusów z ogródka i w ogóle… A ja na kanapie…
Przynajmniej teściu o mnie dba i przyniósł mi trochę wiosny na talerzu 🙂

Bosz, taka fajna wiosna za oknem, mąż przyniósł foty krokusów z ogródka i w ogóle… A ja na kanapie…
Przynajmniej teściu o mnie dba i przyniósł mi trochę wiosny na talerzu 🙂