Bosz, jak ja lubię ogień.
…czego napisanie skłoniło mnie do przemyślenia, że w sumie wodę też tak lubię. I powietrze. Ziemia jakoś tak najmniej emocjonalnie mnie tyka, choć jakby ubrać ją w postać gór…
Kusi trochę posiadanie kominka w domu. Tylko kto to będzie po tym sprzątał… 😀