Z tego całego drukowania to jestem najbardziej zadowolona z podstawek na eppendorfy (próbki), których używam przy testowaniu atramentów. Tu na tym zdjęciu nie ma jeszcze jednej, w sumie najfajniejszej.
Kombinowałam wcześniej z klamerkami albo jakimiś krzywymi dyi, a tu pyk, i jest coś naprawdę stabilne i wygodne.

