Co robi kochająca żona, gdy mąż pyta, czy na urodziny upiecze mu ciasto?
Oczywiście zakasuje rękawy.
A co robi ta żona, gdy okazuje się, że tym wymarzonym ciastem jest ZAKALEC?!
No powiem wam, że to ciężkie sprawy są.
Chcieć upiec fajne ciasto, z którego wychodzi zakalec? Nie ma problemu (choć mi się to zdarzyło z 2 razy w życiu). Ale odwrotnie? Zakalec na zawołanie?
No także tego… prawie się udało, za mało mokra frakcja w środku 😉 Za rok będę próbować znowu 😀

