Daily · 06.07.2026

Canon EOS RP RF 35/1.8 @35mm 1/60s f/4 ISO 200

06.07.2026

No i cóż… to, co pisałam w zeszłym roku, nie spełniło się…

Nie patrzycie na ścianki działowe, vel szafę i drzwi do łazienki, albo kawałek kuchni…

Odnoszę się do zdjęcia z początku tego roku daily (https://martakluka.pl/daily/07-07-2025/):

Canon EOS RP RF 35/1.8 @35mm 1/80s f/4 ISO 2000

Jeżeli pracujesz w branży budowlanej, to wiedz, że to, co robicie (9 na 10 przypadków), jest złe.

Ghostowanie ludzi jest złe. Odpisać na smsa można z kibla, nikt mi nie wmówi, że napisanie „tak/nie/potem” przerasta przeciętnego dorosłego osobnika. Obiecywanie cudów-wianków bez potwierdzenia jest złe. Niedotrzymywanie terminów i obietnic jest złe. Wyceny oderwane od rzeczywistości są złe.

To nie jest Tinder, to jest biznes. Nie chcesz czegoś robić, to powiedz „sorry, nie zrobimy”, a nie obiecuj co tydzień, że już zaczynasz, tylko jeszcze xyz, abc, abracadabra….

Gdzieś w sierpniu zeszłego roku zaczęliśmy przemeblowanie w domu, znieśliśmy wszystkie rzeczy ze strychu, na koniec września byliśmy gotowi na rozbudowę domu. Jest lipiec, i dziś wygląda to dokładnie tak jak na zdjęciu. Od roku żyjemy z tetrisem w garażu, od 2 miesięcy w folii, prześcieradłach i kartonach. Już się nawet przestałam tym wszystkim stresować, choć po drodze rozważałam wizytę po jakieś lepsze dragi, bo byłam na granicy załamania nerwowego…

Ciągle sobie zadaję pytanie, czy los nas testuje, czy na pewno tego chcemy, czy opóźnia wszystko, żeby nas ustawić w odpowiedniej korelacji z innymi zdarzeniami, czy może jednak huczy „nie róbcie tego” 😉

Ale wiem, że chcę tego. Zawsze marzyłam o mieszkaniu na poddaszu. Piszę to siedząc przy retro biureczku, które ma być moim „papierniczym” biureczkiem u góry. Czy mam tam zaplanowaną każdą półeczkę? Być może… 😉

Właśnie wyszli panowie z kolejnej firmy, która robi nadzieję, że podoła. Oby…

Nie wiem, co wrzucę jutro na pierwsze zdjęcie 10-tego roku. W ogóle kumacie to? 10-ty rok! Biorąc pod uwagę ile mnie to ostatnio kosztowało – może nie tyle zrobienie, ale wrzucenie tego tu, to jestem z siebie dumna. Już dobrze ponad 3200 zdjęć. Może gdyby nie reminder w telefonie, to wiele dni bym przegapiła, ale też dzięki temu, że ten reminder jest, nie muszę tak do końca tego wszystkiego kontrolować i się spinać. Mózg ma się jeden 😉

10-ty rok jeszcze na pewno chcę przefocić, no bo tak głupio by nie docykać do okrągłej liczby 😉 A potem?… a potem zobaczymy…