Dziś robię wolne od strony.
Zrobiłam trochę porządków w moich palikowych roślinkach, wsadziłam na jeden syngonium, które wybitnie nie czuło się najlepiej w akwarium. Palik mam już też przygotowany dla najmniejszej monsterki, ale okazało się, że doniczkę też by mogła mieć większą, więc czekam na podłoże, które ma przyjść we wtorek.
Trochę tu jeszcze piór będzie do umycia, mieliśmy pójść na basen, ale aura jest tak niezachęcająca, że chyba skończy się tylko na zakupach…
Za szybko ten czas leci, nie ma kiedy taczki naładować…

