No już chyba można w miarę oficjalnie o tym mówić.
Strona (www.inksea.pl) działa w miarę stabilnie. Profile na instagramie, fejsbuku i reddicie mają już pierwsze posty. Chyba można mówić, że projekt jest online.
W sumie to ciekawe, że zrobiłam coś tak „dużego” w niecałe 2 miesiące. Fakt, że „input” na tę stronę tworzyłam przez ostatnie 3 czy 4 lata, ale same działania stricte w stronę strony trwały wcale nie tak długo. Choć ostatnio to nie ma innego tematu w moim życiu, i od kompa pracowego przesiadam się do prywatnego, od którego mąż mnie odciąga po 22, bo już naprawdę musi iść spać…
Zobaczymy jak to dalej się potoczy…
Ale fajnie coś tak po prostu stworzyć 🙂

