Jak już robić raniuszki to robić raniuszki. Butelek z atramentem mam… no mam, może nie wnikajmy aż tak bardzo w to wariactwo 🙂
Przynajmniej będzie na jakiś czas materiału na posty 🙂
A poza tym mam nadzieję, że uda mi się w końcu zobaczyć raniuszka na żywo. Uwielbiam te ptaszki od czasów jakiejś książki z dzieciństwa i jeszcze nie miałam okazji ich zobaczyć…

