Ostatnio przesuszyłam jednego z fikusów i to tak, że prawie do gołego… Gdzieś mi wypadł z serii podlewania, potem wyjechałam, było gorąco… I nie wiem dlaczego nie zauważyłam wcześniej, że mu liście coś za bardzo opadają…
Ale chyba mi wybaczył 😉

Ostatnio przesuszyłam jednego z fikusów i to tak, że prawie do gołego… Gdzieś mi wypadł z serii podlewania, potem wyjechałam, było gorąco… I nie wiem dlaczego nie zauważyłam wcześniej, że mu liście coś za bardzo opadają…
Ale chyba mi wybaczył 😉