No to startujemy w 10-ty rok 🙂
Bosz, jakie ja miałam problemy, żeby wykombinować temat na zdjęcie…
Ale wymyśliłam sobie, że teraz mam takie 10 na pustej kartce, podzielonej na 12 części, i w każdym miesiącu zapełnię jeden taki trójkącik jakimiś bazrgołkami. I na koniec będę miała kolorowe 10 🙂
A w ogóle od dawna chciałam użyć atramentów jak akwarelek i „pokolorować wodę” i właśnie to zrobiłam z tą 10tką. W sumie w czasie kombinowania – dodam, że to był mój pierwszy raz z taką techniką – miałam myśl, że chyba trzeba będzie zrobić nową 😉 ale jak wyschło to zaczęło wyglądać o wiele lepiej niż w trakcie. Może jeszcze takie coś wykorzystam do wypełnienia którejś z części.
A w ogóle zebrałam sobie wszystkie początki i końce tutaj: https://martakluka.pl/misc/projekt-365/

