Przyszły moje nowe Lamy!
W ogóle jakie to cudowne uczucie, że w końcu (choć w sumie to już trochę trwa) powróciła dostępność „natychmiastowa” nowych modeli. W Twoje Pióro były dostępne prawie równolegle z premierą europejską, a jeszcze rok temu to musiałam kombinować po zagranicznych sklepach albo liczyć na synchronizację z wyjazdem do Frankfurtu.
No i bardzo mi się podoba, że Lamy zrobiło przezroczyste sekcje w Safari.

