Daily · 22.10.2024

Canon EOS RP RF 35/1.8 @35mm 1/60s f/3.2 ISO 1600

22.10.2024

Oprócz psa, z którym nie trzeba wychodzić, kotów, po których nie trzeba sprzątać kuwety, dostałam w pakiecie od życia także rybki, które wprawdzie przeważnie karmię, ale których nie muszę do końca ogarniać. I które nawożą mi regularnie kwiatki 😀

Tak właśnie wygląda akwarium w trakcie odmulania. Nie jest ładnie, woda jest mętna, roślina klapnięta, bo mniej wody no i pół instalacji filtra wystaje. Ale zaraz dolejemy wody, pył opadnie i będzie ślicznie przez jakiś czas.

W sumie nie wiem, czy kiedyś chciałam mieć rybki. Dostałam za to je 2 razy – za pierwszym nie przeżyła, bo dostałam samą rybkę bez oprzyrządowania, i to na dodatek welonkę, a one są wybredne, Za drugim to był bojownik, już lepiej się trzymał, ale akwarium było małe i ciężko było je utrzymać tak, żeby nie zarastało. Finalnie oddałam, szczególnie, że przy częstych wyjazdach to nawet rybki nie dają rady bez opieki.

Teraz jest o tyle dobrze, że w domu praktycznie zawsze ktoś jest. A przynajmniej na tyle często, żeby części żywe wyposażenia miały szanse pozostać żywe 😉

…choć tak naprawdę to tylko czekamy aż tak żółta rybka na środku zdjęcia (skalar) padnie, żeby móc dołożyć do stada trochę neonków. Bo chcemy mieć neonki a nie karmę dla skalara 😉

0