Może nie mam w sobie takiego dziecka, żeby cieszyć się z jazdy schodami ruchomymi jak ta panna tutaj, ale mam na tyle, żeby robić dziwne pozy, próbując uchwycić jej odbicia 😀
To takie niby proste, a tak trudne, żeby wyjmować sobie ten kijek z dupci, nie patrzeć na to, co ludzie powiedzą, i po prostu robić to, co się chce. Nawet jeżeli to jest głupie 😉

