Dla odmiany od tych remontów i remontów zaprezentuję wam dziś temperówkę 🙂
Trochę przypadkiem na nią wpadłam i przepadłam. Nie dość, że to taka, co frezuje a nie ścina, to jeszcze wygląda jak aparacik =) No cudo!
(pominę fakt, że oczywiście musiałam naostrzyć wszystkie ołówki i akurat na takim, na którym mi najbardziej zależało, musiał nie zadziałać stoper i mi go skróciło chyba z 2cm… ;-))

