Dawno nie jechałam do Gdańska pociągiem. Stwierdziłam, że przy obecnych cenach paliwa (diesel powyżej 9pln, tak dla potomnych), to będzie lepiej. I w sumie tak wyszło, że w dwie strony pekap wyszedł mniej niż tankowanie w jedną…
Ale.. (zawsze musi być jakieś ale :D)
Miałam być tuż po 23 we Wrzeszczu, a byłam po północy. Zamówiłam sobie ubera, który miał być za 4min, był za minutę i odwołał mi przejazd i musiałam czekać kolejne 15min… Także tego, poszłam spać o 1:30…
Ale przynajmniej przejrzałam sobie zeszyt z cytatami w końcu i przypomniałam sobie parę fajnych 🙂

