Cały ten wypad do Gdańska był zaplanowany pod obchody jubileuszy pracy.
W tym mojego 20-lecia (a tak naprawdę nawet 21-lecia, ale stażu studenckiego mi nie wliczają).
To jest w sumie ciekawe, że w firmie jakby nie patrzeć IT, tyle osób ma tak długie staże… A jeszcze mam plan ogarnąć w tej samej firmie emeryturkę 😉
A poza tym to była miła odmiana zobaczyć większość znajomych twarzy, bo odkąd jestem tu na etacie to firma rozrosła się pięciokrotnie i nie ma szans nawet z widzenia ludzi znać.
No i zdecydowanie miła odmiana środowiska od naszego remontowego kurzu 😀

