Ale takiego poranka to się nie spodziewałam 🙂
Właściwie to podwójna była, aż normalnie zmieniłam obiektyw, żeby to objąć. Choć i tak było mało, a dach przeszkadzał, żeby zrobić lepszy kadr.
A właśnie… a propos dachu… To nie wystarczy, żebym miała przeboje z wymianą i podniesieniem go w Katowicach, muszę jeszcze walczyć z przeciekającym w Gdańsku…
Tak, że tego.
Ale na wieczór było tak:

Canon EOS RP RF 35/1.8 @35mm 1/400s f/7.1 ISO 100
Choć przyznaję, że do celów fotograficznych preferuję jakieś bardziej chmurzaste zachody 😉

