Czasem dobrze wyjrzeć przez okno zaraz po przebudzeniu.
Trafił mi się bardzo miły widok z okna, prosto na lotnisko. I jeszcze załapałam się na wschód słońca 🙂
Niby potem było jeszcze dużo momentów do zdjęć, ale jakoś nie wyszło…
…i też miałam bardzo mało czasu na przesiadkę w Warszawie, nie udało mi się kupić niczego do jedzenia, a w pociągu się okazało, że to skład zastępczy bez Warsu… blebleble. I jeszcze jechał z pół godziny dłużej…

