Ten moment, gdy nie bardzo można wyjść z domu, ale jest tak ładnie, że chce się zrobić cokolwiek, byle być na zewnątrz 😉 Wyzbierałam całkiem pokaźny wór wszystkiego uschniętego z ogródka.
A w ogóle zdjęciem tego dnia miały być śniadaniowe racuszki z jabłkami (fakt, że w domu były serki wiejskie w ilości zbyt dużej jak na datę ich ważności ma relatywnie luźne powiązanie z tym pomysłem ;-)), ale chyba są mniej atrakcyjne wizualnie:

Canon EOS RP RF 35/1.8 @35mm 1/60s f/3.2 ISO 1600
…choć smakowo były zdecydowanie atrakcyjniejsze 😀

